Widok dymu unoszącego się z kominów wciąż jest częścią zimowego krajobrazu wielu polskich miejscowości. Nie oznacza to jednak, że mieszkańcy wybierają piece wyłącznie z przywiązania do tradycji. O sposobie ogrzewania częściej decydują koszty modernizacji, stan budynku, dostępna infrastruktura oraz możliwość korzystania z określonego paliwa. W 2024 roku paliwa stałe, przede wszystkim węgiel i drewno, były wykorzystywane do ogrzewania pomieszczeń przez 30,6% gospodarstw domowych. Jednocześnie ich znaczenie stopniowo maleje, natomiast rośnie wykorzystanie energii elektrycznej oraz pomp ciepła. Tradycyjne ogrzewanie nadal jest więc powszechne, ale preferencje Polaków wyraźnie przesuwają się w stronę systemów czystszych, wygodniejszych i łatwiejszych do kontrolowania.
Jak zmieniają się preferencje dotyczące ogrzewania w Polsce?
Cena paliwa pozostaje ważna, ale nie jest już jedynym kryterium wyboru źródła ciepła. Polacy coraz częściej zwracają uwagę na wygodę obsługi, możliwość automatycznego sterowania temperaturą, czystość w domu oraz czas potrzebny na codzienną eksploatację systemu. Ręczne rozpalanie, dokładanie opału, czyszczenie paleniska i usuwanie popiołu mogą być uciążliwe, szczególnie dla osób starszych, rodzin z małymi dziećmi oraz mieszkańców prowadzących aktywny tryb życia. Do tego dochodzi konieczność przygotowania suchego miejsca na węgiel, drewno lub pellet, regularnego kontrolowania zapasów oraz organizowania dostaw przed rozpoczęciem sezonu grzewczego.
Zmiany widać także w danych CEEB. Według raportu aktualizowanego codziennie przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego kotły zasypowe stanowią około 16% zarejestrowanych źródeł ciepła, kotły z podajnikiem około 8%, kominki i kozy około 9%, a piece kaflowe około 6%. Ogrzewanie elektryczne wraz z bojlerami elektrycznymi odpowiada już za około 15% zgłoszonych źródeł. Należy pamiętać, że dane dotyczą urządzeń, a nie liczby gospodarstw – w jednym budynku może być zarejestrowanych kilka źródeł ciepła.
Tradycyjne piece nadal mają więc duży udział w polskim rynku, ale ich użytkownicy coraz częściej poszukują rozwiązania, które pozwoli zachować przyjemne i równomierne ciepło bez konieczności spalania paliwa.
Jakie czynniki wpływają na wybór tradycyjnych źródeł ciepła?
Najważniejszym czynnikiem pozostają koszty modernizacji. Wymiana ogrzewania może oznaczać nie tylko zakup nowego urządzenia, ale też przebudowę instalacji, wykonanie przyłącza, dostosowanie przewodów kominowych albo montaż systemu rozprowadzającego wodę grzewczą. W domach położonych poza miastami duże znaczenie ma dostępność infrastruktury. Nie wszędzie można podłączyć budynek do sieci ciepłowniczej lub gazowej. Montaż pompy ciepła także nie w każdym przypadku jest prosty – może wymagać odpowiedniego miejsca, modernizacji instalacji oraz poprawy parametrów energetycznych starszego budynku.
Właściciele często pozostają więc przy drewnie, pellecie lub węglu, ponieważ dotychczasowa instalacja nadal działa, a całkowita zmiana ogrzewania kojarzy się z wysokim kosztem i generalnym remontem. Problem jest szczególnie widoczny w kamienicach oraz starszych mieszkaniach, w których nie ma kotłowni, instalacji gazowej ani możliwości łatwego wykonania centralnego ogrzewania. Część mieszkańców ceni również charakterystyczne ciepło pieca kaflowego. Rozgrzany materiał akumulacyjny nie stygnie od razu po wygaszeniu ognia, lecz stopniowo oddaje zgromadzoną energię. Współczesna alternatywa powinna zatem zapewniać nie tylko brak dymu i opału, ale również stabilne, łagodne ogrzewanie wnętrza.
Jak przepisy i normy wpływają na popularność pieców?
Na możliwość dalszego korzystania ze starszych urządzeń coraz mocniej wpływają uchwały antysmogowe. Mogą one określać dopuszczalne rodzaje paliw, wymagania emisyjne oraz terminy wycofywania kotłów, kominków i pieców, które nie spełniają odpowiednich norm. Przepisy nie są jednak jednakowe w całym kraju. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazuje, że uchwały antysmogowe przyjęto w 14 województwach. Nie obowiązują one w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim. Poszczególne regiony stosują różne terminy, wyjątki i wymagania techniczne, dlatego nie istnieje jeden ogólnopolski dzień, po którym wszystkie piece kaflowe automatycznie stają się nielegalne.
Przed dalszym użytkowaniem starego urządzenia należy sprawdzić przepisy obowiązujące w konkretnym województwie, a niekiedy także regulacje miejskie. Więcej informacji o regionalnych ograniczeniach i możliwościach modernizacji zawiera poradnik Henimax dotyczący tego, co w praktyce oznacza zakaz pieców kaflowych od 2026 roku.
Jak wygoda użytkowania wpływa na decyzje mieszkańców?
Obsługa tradycyjnego pieca wymaga regularnego rozpalania, dokładania paliwa, kontrolowania spalania oraz usuwania popiołu. Użytkownik musi również zadbać o czyszczenie urządzenia, przeglądy przewodów kominowych i bezpieczne składowanie opału. Zimą oznacza to codzienny obowiązek, którego nie można swobodnie odłożyć na później. Właśnie dlatego coraz więcej osób szuka ogrzewania, które zapewni podobny komfort cieplny, ale nie będzie wymagało pracy związanej ze spalaniem paliwa. Nowoczesne urządzenia elektryczne pozwalają ustawić temperaturę i harmonogram działania. Użytkownik może ograniczyć ogrzewanie podczas nieobecności, podnieść temperaturę przed powrotem oraz niezależnie zarządzać warunkami w poszczególnych pokojach.
Zmiana wpływa również na sposób korzystania z przestrzeni. Zamiast ogrzewać całe mieszkanie z jednego pieca, można dobrać urządzenia osobno do salonu, sypialni, łazienki lub domowego biura. Pozwala to lepiej dostosować ogrzewanie do rytmu dnia mieszkańców.
Jakie alternatywy zastępują tradycyjne ogrzewanie?
Wybór nowego systemu zależy od rodzaju budynku, stanu izolacji, powierzchni pomieszczeń oraz dostępnej infrastruktury. W miastach ważną rolę odgrywa ciepło systemowe. W domach jednorodzinnych stosowane są pompy ciepła, kotły na biomasę oraz różne formy ogrzewania elektrycznego. Nie każda modernizacja musi jednak oznaczać budowę kotłowni, prowadzenie rur lub generalny remont. W mieszkaniach, kamienicach i mniejszych domach alternatywą mogą być grzejniki akumulacyjne AeroFlow, które podłącza się do instalacji elektrycznej i dobiera indywidualnie do poszczególnych pomieszczeń.
Dlaczego grzejniki akumulacyjne ułatwiają zmianę ogrzewania?
AeroFlow wykorzystuje rdzeń wykonany z wysoko zagęszczonego szamotu. Element grzejny nagrzewa materiał akumulacyjny, który magazynuje energię, a następnie stopniowo przekazuje ją do pomieszczenia. Po osiągnięciu ustawionej temperatury pobór prądu zostaje odłączony, ale rozgrzany rdzeń nadal oddaje wcześniej zgromadzone ciepło. Ogrzewanie jest przekazywane na dwa sposoby. Konwekcja odpowiada za naturalny obieg ogrzanego powietrza, natomiast promieniowanie cieplne pozwala stopniowo ogrzewać osoby i powierzchnie znajdujące się w pomieszczeniu. Według danych Henimax w urządzeniach AeroFlow udział ciepła konwekcyjnego wynosi około 75%, a promieniowego około 25%. Takie połączenie zapewnia efekt zbliżony do przyjemnego ciepła znanego z pieca kaflowego, ale bez spalania paliwa, dymu, sadzy i popiołu.
Duże znaczenie ma również prostota montażu. Grzejniki nie wymagają komina, kotłowni ani wodnej instalacji centralnego ogrzewania. Mogą zostać zawieszone na ścianie, a po zastosowaniu odpowiednich stopek lub kółek również ustawione jako urządzenia mobilne. Zasilanie odbywa się z instalacji 230 V, jednak przed wymianą całego systemu warto sprawdzić jej stan, dostępne obciążenie oraz zabezpieczenia.
To rozwiązanie może być szczególnie praktyczne:
- w mieszkaniach ogrzewanych dotychczas piecami kaflowymi,
- w kamienicach bez instalacji gazowej i centralnego ogrzewania,
- w domach, w których właściciel nie chce wykonywać rozległego remontu,
- w lokalach wymagających niezależnego ogrzewania poszczególnych pokoi,
- jako uzupełnienie innego źródła ciepła.
Dostępne są modele o różnych mocach i wymiarach, w tym standardowe grzejniki Mini, Compact, Midi i Maxi oraz niższe warianty Slim. Dobór nie powinien opierać się wyłącznie na powierzchni. Trzeba uwzględnić wysokość wnętrza, jakość izolacji, liczbę ścian zewnętrznych, wielkość okien oraz oczekiwaną temperaturę. Pełny opis technologii można znaleźć na stronie wyjaśniającej, jak działa grzejnik elektryczny z szamotem AeroFlow.
Jak sterowanie zwiększa wygodę ogrzewania?
Warianty AeroFlow PRO są wyposażone w termostat FlexiSmart Pro, który pozwala programować temperaturę i zarządzać urządzeniem przez Internet bez dodatkowego modułu. Użytkownik może przygotować harmonogram zgodny z godzinami pracy, snu lub nieobecności, a w razie zmiany planów zmodyfikować ustawienia zdalnie. Taka kontrola ma znaczenie zwłaszcza w budynkach, w których każde pomieszczenie jest wykorzystywane w innych godzinach. W sypialni można zaplanować niższą temperaturę w ciągu dnia, w salonie zwiększyć ją przed powrotem domowników, a w łazience ustawić okresowe dogrzewanie rano i wieczorem. Dzięki temu ogrzewanie odpowiada rzeczywistemu rytmowi życia, zamiast działać jednakowo przez całą dobę.
Czy można otrzymać dofinansowanie na grzejniki akumulacyjne?
Zakup ogrzewania elektrycznego może być objęty wsparciem, ale możliwość uzyskania środków zależy od aktualnych zasad programu, rodzaju budynku, zakresu modernizacji i spełnienia kryteriów formalnych. Henimax wskazuje, że grzejniki AeroFlow znajdują się na Liście Zielonych Urządzeń i Materiałów oraz mogą kwalifikować się do wsparcia w ramach programu „Czyste Powietrze”. Przed zakupem należy jednak sprawdzić konkretny model na Liście ZUM oraz potwierdzić warunki we właściwym WFOŚiGW.
Ważny jest również termin inwestycji. Zgodnie z zasadami programu obowiązującymi od 20 lipca 2026 roku ogrzewanie elektryczne inne niż pompy ciepła pozostaje kosztem kwalifikowanym jedynie w okresie przejściowym. Od 2027 roku takie urządzenia mają zostać wycofane z dofinansowania w programie „Czyste Powietrze”. Osoby rozważające wymianę starego pieca na grzejniki akumulacyjne powinny więc przed podjęciem decyzji zweryfikować aktualne terminy, wymagane dokumenty i datę poniesienia kosztów.
Szczegóły dotyczące dostępnych form wsparcia przedstawia strona poświęcona dofinansowaniu do ogrzewania elektrycznego. Poza programem ogólnopolskim mogą być dostępne także lokalne dotacje gminne lub miejskie, dlatego warto sprawdzić aktualne nabory w miejscu zamieszkania.
Preferencje Polaków ewoluują w kierunku wygodniejszych i bardziej ekologicznych rozwiązań
Odpowiedź na pytanie, czy Polacy nadal lubią palić w piecach, nie jest jednoznaczna. Część mieszkańców ceni niezależność, dostępność drewna i charakter tradycyjnego ciepła. Dla wielu osób piec pozostaje jednak nie tyle świadomym wyborem, ile rozwiązaniem odziedziczonym wraz z budynkiem. Dane pokazują, że urządzenia na paliwa stałe nadal stanowią znaczną część źródeł ciepła. Jednocześnie rośnie zainteresowanie systemami bezobsługowymi, które nie wymagają składowania opału, czyszczenia paleniska ani kontroli procesu spalania.
Grzejniki akumulacyjne AeroFlow mogą być wygodnym etapem takiej zmiany, szczególnie tam, gdzie wykonanie instalacji gazowej, wodnego centralnego ogrzewania lub pompy ciepła byłoby trudne albo kosztowne. Rdzeń szamotowy pozwala zachować efekt stopniowego oddawania ciepła, a elektryczne zasilanie eliminuje dym, popiół i konieczność obsługi paliwa. Przed modernizacją trzeba jednak prawidłowo obliczyć zapotrzebowanie cieplne, sprawdzić instalację elektryczną i przeanalizować koszty użytkowania. Henimax pomaga dobrać moc oraz liczbę grzejników do parametrów budynku, dzięki czemu wymiana ogrzewania może zostać przeprowadzona bez niepotrzebnej ingerencji w mieszkanie.
FAQ
Czy w Polsce nadal można ogrzewać dom węglem lub drewnem?
Zależy to od regionu, rodzaju urządzenia i stosowanego paliwa. Uchwały antysmogowe mogą zakazywać używania kotłów lub pieców niespełniających określonych wymagań, dlatego należy sprawdzić przepisy obowiązujące w danym województwie.
Czy od 2026 roku wszystkie piece kaflowe są zakazane?
Nie ma jednego ogólnopolskiego zakazu obejmującego wszystkie piece kaflowe od tej daty. Terminy i wymagania zależą od regionalnej uchwały antysmogowej, parametrów urządzenia oraz stosowanego paliwa.
Dlaczego Polacy nadal korzystają z pieców na paliwa stałe?
Najczęstsze przyczyny to koszt modernizacji, brak dostępu do sieci ciepłowniczej lub gazowej, dostępność opału oraz istniejąca instalacja przystosowana do spalania węgla albo drewna.
Czy grzejniki akumulacyjne mogą zastąpić piec kaflowy?
Tak, pod warunkiem prawidłowego dobrania mocy i sprawdzenia instalacji elektrycznej. AeroFlow wykorzystuje rdzeń szamotowy, który magazynuje energię i oddaje ciepło również po wyłączeniu elementu grzejnego, dlatego może zapewnić komfort zbliżony do pieca kaflowego bez spalania paliwa.



